Wakacje

wczasy, wakacje, urlop

 

Kuźnica

21 sierpień 2011r.

Po przejechaniu 7 km od Jastarni pociąg zatrzymuje się we wsi rybackiej, noszącej od 1921 r. nazwę Kuźnica. Leży ona w miejscu, gdzie szerokość półwyspu nie dochodzi do 300 m, naprzeciw najgłębszego miejsca w tej części Zatoki Puckiej (7 m głębokiej), tzw. Kuźnickiej Jamy. Półwysep w tym miejscu jest bardzo zagrożony, gdyż potężne burze jesienne i zimowe atakują wątły pas piasków tak silnie, iż niejednokrotnie zachodzi niebezpieczeństwo przerwania Helu.


Gdańsk Wrzeszcz

21 maj 2011r.

Gdańsk Wrzeszcz. Trasa zaczyna się koło Bramy O liwski ej piękną, dwukilometrową, czterorzędową aleją. Nosi ona nazwę Alei Marsz. Rokossowskiego.


Ludność Kaszubska Półwyspu na straży Polskości

10 wrzesień 2011r.

Ludność pozostałych miejscowości półwyspu ? wzmiankowanej już w XIV w. Jastarni (późniejszej Jastarni Puckiej) oraz powstałych w XVII w. Chałup i Kuźnicy ? to niewątpliwie ludność kaszubska. Aż do zakończenia I wojny światowej miejscowości te były zamieszkiwane prawie wyłącznie przez stare rody rybackie, spokrewnione między sobą. Kaszubi z półwyspu właśnie dzięki nieomal całkowitej izolacji oparli się germanizacji. Choć nie wszyscy mieli świadomość przynależności do narodowości polskiej, nigdy nie czuli się Niemcami. Wykazał to dobitnie oficjalny niemiecki spis ludności z 1910 r.


Obrzędy i zwyczaje ludności

24 sierpień 2011r.

Z rybacką tradycją związane były niektóre obrzędy i zwyczaje, z których część obserwowano jeszcze pod koniec lat dwudziestych obecnego stulecia w Jastarni. Na przykład: w poniedziałek po niedzieli zapustnej zbierały się maśzoperie w domach szyprów. Odbywało się tzw. stelowanie laskornów, czyli zestawianie niewodu łososiowego z części przechowywanych przez maszopów. Trwało to do wtorku. Gdy niewód zeszyto, przywiązywano go do sufitu i huśtano się na nim, by połowy były dobre. Obrządkowi temu towarzyszyły śpiewy i tańce. Tańczono m. in. charakterystyczny wiwat, który wykonywało dwóch maszopów, każdy z pełnym kuflem piwa.


Strój ludowy ludności Półwyspu Helskiego

22 sierpień 2011r.

>Odmienny od innych strój istniał na półwyspie jeszcze w 2 poł. XIX w. Najwięcej wiadomości mamy o ubraniu roboczym rybaków. Na głowie nosili oni duży kaptur zachodzący na plecy lub też inne nakrycie ? mucę, czyli futrzaną czapkę z nausznikami i długim okryciem karku. Podstawowym ubiorem był lemak ? nieprzemakalny płaszcz z płótna nasycony pokostem, sięgający do kolan, z szerokimi rękawami i jednym rzędem guzików. Spodnie wpuszczano w wysokie buty impregnowane tłuszczem, tzw. skorzriie, które dopełniały stroju. Przy ciepłej pogodzie rybacki płaszcz zastępowała kamizela włożona bezpośrednio na koszulę.